Domowe kosmetyki 4: Żel do dezynfekcji rąk o zapachu granatu





Witajcie >!<

Myślałam o czymś zupełnie innym na zakończenie serii kosmetycznego Diy, ale ostatecznie uznałam że żel do dezynfekcji rąk będzie najbardziej przydatny. Tym bardziej że w sklepach go brakuje. Myślę że taka kosmetyczna seria jeszcze się tutaj pojawi. Świetnie się bawiłam przy robieniu własnych kosmetyków 😊

 

,,czyścik’’ czyli mój żel do dezynfekcji rąk o słodkim zapachu granatu  miał powstać już tydzień temu, ale jestem odcięta od świata. Zresztą myślę jak większość z nas. Mieszkam na wsi, przestały kursować autobusy, a do miasta gdzie są drogerie mam 15 km. Pech chciał że zużyłam jakiś czas temu ostatnie resztki żelu aloesowego. Próbowałam już nawet robić swój własny :D z łodygi aloesu który mam w domu, ale się to nie udało. Poratowała mnie przyjaciółka (Aga, stokrotne dziękuję 💜 ) użyczyła mi swojego żelu i to dzięki niej dziś pojawił się w końcu domowy żel do dezynfekcji rąk, który każdy powinien teraz przy sobie mieć.


Przepis banalny. Poradzicie sobie na pewno. Wystarczą tylko cztery składniki, a wychodzi dokładnie taki sam jak ten kupiony w drogerii 😊
  

Potrzebne będą:

👉Żel aloesowy
👉Woda utleniona
👉95 % spirytus
👉Plastikowa buteleczka
👉Opcjonalnie olejek zapachowy przeznaczony do kosmetyków


 Sposób wykonania: 

⓵Na początku wlej bezpośrednio do buteleczki spirytus. U mnie na początku była łyżeczka spirytusu. Potem go dolałam.



⓶ Do spirytusu wlej żel aloesowy w stosunku. Musi być go najwięcej ze  wszystkich składników. Stosunek alkoholu do żelu wynosi 1/3. 



⓷  Dodaj łyżeczkę wody utlenionej, która dodatkowo dezynfekuje.



⓸ Urozmaiciłam mój żel olejkiem o zapachu granatu, który pachnie obłędnie. Myślę, że ciekawym dodatkiem byłby też naturalny  olejek lawendowy, ale pamięta żeby nie dodawać zbyt dużo olejku zapachowego, bo żel może wyjść wtedy za tłusty.


⓹Na końcu zamknij pojemniczek i mocno potrząśnijcie aż do połączenia się wszystkich składników. Żel powinien mieć lekko wodnistą konsystencję, łatwo się rozprowadzać, szybko wchłaniać i nie tłuścić rąk. Jeśli jest zbyt gęsty dodajcie spirytusu i wody utlenionej. Ogólnie podczas robienia staraj się nie przesadzać z ilością składników. Lepiej je potem dodać, niż zepsuć całą robotę. 



Myślę, że pomysł będzie przydatny. Ja co prawda jestem ,,odizolowana’’ pracuję zdalnie i staram się jakoś organizować sobie kreatywnie wolne chwile. Spędzam czas z rodzeństwem i rodziną 💗. Dajcie znać w komentarzach jak Wy spędzacie ten czas. 

 Nie ważne czy w domu czy w pracy, dbajcie o siebie, o rodzinę i swoich bliskich, a najważniejsze nie panikujcie bo strach osłabia odporność.

Trzymajcie się zdrowo >!< >!< >!<  

6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy przepis, choć z wodą utlenioną widzę pierwszy raz. Granat musi obłędnie pachnieć :) Co do zostania w domu, nie narzekam na nudę, ani brak zajęć. Koty dostarczają mi rozrywki, często rozmawiam z córkami przez telefon, albo messenger :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny wpis w tym trudnym czasie. ;) Ostatnio miały pojawić się żele antybakteryjne w Biedronce, ale niestety do mojej nie dotarły.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja na razie mam sporo żeli :D jak lecieliśmy do Kenii to obkuiłam się na maksa ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się kończy żel do dezynfekcji więc będę musiała lecieć do sklepu po spirytus :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie! Szukam takich perełek, bo dzisiaj mimo zakupów wszystkich potrzebnych rzeczy to w żadnym sklepie nie ma żelu antybakteryjnego. Teraz sobie sama zrobię ☺

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia